Czy można unieważnić umowę kredytu hipotecznego?

Problemem umów kredytowych dotkniętych jest tysiące Polaków. Jest to problem o tyle istotny, że niegdyś wizja upragnionego domu dzisiaj staje się gehenną, z powodu wysokości rat kredytowych. Każdy Frankowicz dziś wie, że wysokość zaciągniętego przed laty kredytu na upragnione „m” nijak się ma do tego jak ta kwota kształtuje się dzisiaj. W znacznej części przypadków bowiem, wysokość kredytu waloryzowanego w walucie obcej mimo, iż spłacana od lat nawet nie chce drgnąć. A jeśli drgnęła to nieznacznie, co doprowadza do szewskiej pasji przeciętnego Iksińskiego, bo zamiast jechać na wakacje za granice spłaca od lat kredyt hipoteczny i mimo tego, że spłaca, kwota kredytu do spłaty pozostaje nomen omen niezmienna.

Żądanie unieważnienia umowy kredytu hipotecznego waloryzowanej we CHF lub innej walucie wobec aktualnej linii orzeczniczej również Sądu Najwyższego staje się coraz bardziej realne. W tym roku bowiem i pod koniec minionego 2016, Sądy wydały wiele wyroków, w których umowy o kredyty hipoteczne były unieważniane. I chociaż batalie z bankami rozpoczęły się w 2011 r. i do tej pory linia orzecznicza nie jest jednolita to jednak wiele przemawia za tym, że będzie się stabilizować.

Żądanie unieważnienia umowy kredytu hipotecznego waloryzowanej we CHF lub innej walucie wobec aktualnej linii orzeczniczej również Sądu Najwyższego staje się coraz bardziej realne. W tym roku bowiem i pod koniec minionego 2016, Sądy wydały wiele wyroków, w których umowy o kredyty hipoteczne były unieważniane. I chociaż batalie z bankami rozpoczęły się w 2011 r. i do tej pory linia orzecznicza nie jest jednolita to jednak wiele przemawia za tym, że będzie się stabilizować.

Co tak naprawdę oznacza unieważnienie umowy kredytu hipotecznego indeksowanej do waluty obcej. Otóż to, że dochodzi się przed Sądem uznania, że umowa jest nieważna. Posłużę się tutaj przykładem – proszę jednak wziąć pod uwagę, iż jest to przykład zupełnie „przykładowy”. Jeśli przeciętny Frankowicz zaciągnął w 2007 r. kredyt waloryzowany do CHF w wysokości 100 tyś złotych, mimo upływu niemal 10 lat cały czas pozostaje mu do spłaty około 100 tyś złotych mimo, że podobną kwotę już spłacił. Unieważnienie umowy w konsekwencji może doprowadzić do tego, że spłacone zostało już tyle środków wobec banku na ile kredyt został zaciągnięty albo przynajmniej znaczna część kredytu. Czy jest to gra warta świeczki – to już niech każdy oceni indywidualnie. (cdn)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *